Pewnego dnia, przypadkiem trafiłam na blog Ani i się zakochałam! Jej szydełkowe stworki są po prostu przecudowne! Zaproponowałam więc "prywatną" wymiankę. Ku mojej radości Ania się zgodziła i tym sposobem zostałam posiadaczka tych oto cudowności:
Nie ma osoby, która by się nie zachwyciła moimi breloczkami.
W ramach rewanżu uszyłam dla Ani piórnik, chustecznik i zrobiłam mały album na zdjęcia, który już pokazywałam:
Aniu, jeszcze raz bardzo dziękuję!
Choć prywatnie nie obchodzę tego święta, wzięłam udział w wymiance Halloweenowej, bo to świetna okazja do poznania cudzej twórczości i zaprezentowania własnej.
Dla mojej pary wymiankowej, Celinki przygotowałam tildową czarownicę, krzyżykowy obrazek i kolczyki:
Ja natomiast otrzymałam paczuszkę od Ani z dzierganymi cudeńkami:
Dziękuję!
Ostatnie wydarzenia w moim życiu sprawiły, że nie mogę się za bardzo pozbierać i nie mam weny do robótek. Zmobilizowałam się jednak i powstał anioł Tilda:
Pozdrawiam!